przyroda

Przeglądasz archiwum kategorii 'przyroda'.

Słomiany zapał…?

Coś rzadko tu zaglądam, szczególnie do sekcji dla administratorów. Nie dlatego, żeby była przerwa w myśleniu ;) Jednak czas goni i ciągle jest coś ważniejszego.  A tymczasem minęło sporo tygodni. Kolejne Święta Bożego Narodzenia minęły, oby tylko w narodzony sercach Chrystus tam pozostał w tym Nowym Roku.

Nowy Rok - wielkie nadzieja, marzenia, plany… Co się uda zrealizować? Czy wystarczy zapału i chęci, odwagi w działaniu. Nowy Rok - czysta kartka i mnóstwo pytań jki będzie, ale też czas na zerknięcie wstecz. Ale podsumowania i ocena to już nie w internecie. Na to miejsce jest w ciszy własnego pokoju, w sercu.

A potem czas zacząć zapisywać nowy brulion życia. Mój pierwszy rozdział jest wakacyjny - już zakończony niestety. Pogoda przepiękna, blisko przyrody, ocean, rzeki, jeziora, góry, jaskinia, wędrówki piesze, autem, w kajaku.

ocean

A tu obrazek z jaskini. Jako że dziś święto Trzech Króli to Święta Rodzina i królowie zmierzający do szopki :)

Święta Rodzina - Royal Cave, Buchan

Wilsons Promontory

Wrzesień. W Polsce sezon urlopowy mija, a u nas tym czasem podejmuje się wakacyjne decyzje. Niby jeszcze prawie 4 miesiące, ale już najwyższy czas zarezerwować miejsce na polu namiotowym, bo na wielu kempingach nawet i teraz może być już za późno!

Wilsons Promontory to chyba najpiękniejsze miejsce, jakie do tej pory widzieliśmy. Rok temu spędziliśmy tam parę dni, ale na pewno wrócimy, choć może nie w najbliższym sezonie. To najbardziej wysunięty na południe półwysep Australii. Każdy znajdzie tam zakątek dla siebie - piękne plaże, często puste nawet w sezonie, górzyste ścieżki wzdłuż wybrzeża, lasy, rzeka, wszystko to okraszone słońcem, wieczorem piękne widoki nabierają swoistej tajemniczości, gdy ocean i skały odbijają zachodzącym słońcem.

To kilka zdjeć z zeszłorocznych wakacji: